
Segregacja odpadów stała się naturalnym elementem naszej codzienności – zadeklarowało aż 80% Polek i Polaków w najnowszym badaniu, przeprowadzonym przez agencję Zymetria w maju b.r., na zlecenie RLG. Wynik ten napawa optymizmem. Ale czy staramy się utrzymywać ten wartościowy nawyk również podczas wakacji?
Bierzemy urlop nie tylko od pracy
Przy okazji naszej ubiegłorocznej kampanii „A moRZe bez plastiku?” zapytaliśmy Polki i Polaków, jak dbają o czystość plaż oraz segregację odpadów wypoczywając nad morzem. Respondenci przyznali, że dużo staranniej segregują w domu (50%), niż na wakacjach (38%) - w trakcie urlopu zdecydowanie częściej zdarza im się wyrzucać śmieci do odpadów zmieszanych.
Badanie pokazało, że nieprzywiązywanie wagi do prawidłowego postępowania z „odpadami wakacyjnymi” to tylko połowa problemu. Kolejnym z nich jest nagminne zaśmiecanie plaży - aż 91% respondentów przyznało, że zauważyło odpady podczas ostatniego pobytu nad Bałtykiem. Mimo to, zaledwie 4% przyznało się do pozostawienia po sobie śmieci. Skąd ta rozbieżność? Tego nie wiemy. Możemy jedynie przypuszczać, że głupio przyznać się do tego wstydliwego zachowania.
Na jakie odpady najczęściej trafiali badani? Przede wszystkim: nakrętki, plastikowe butelki, niedopałki papierosów, puszki po napojach i foliówki.
A co z odpadami w lasach, np. przy okazji biwakowania czy zwykłych spacerów? Sytuacja przedstawia się niemniej pesymistycznie – z terenów leśnych co roku usuwane są niebotyczne ilości śmieci. Z danych Lasów Państwowych wynika, że w 2025 roku zebrano 75 tys. m³ odpadów (w 2024 aż 82 tys. m3).
Problem zaśmiecania środowiska naturalnego został uwypuklony również w jednym z naszych ostatnich badań, będących częścią kampanii „Sprawa:ODPADY”. Zapytaliśmy Polki i Polaków m.in. o to, czy zdarzyło im się widzieć porzucone odpady na łonie natury. Aż 74% przyznało, że natknęło się na porozrzucane śmieci w ciągu ostatniego tygodnia, a nawet w ciągu ostatniej doby - głównie w lasach, na trawnikach, w parkach, rowach oraz przy drodze. Były to przede wszystkim: plastikowe butelki, puszki, niedopałki papierosów, plastikowe opakowania po chipsach oraz foliówki.
Jak widać, niezależnie od tego, gdzie wypoczywamy – czy to las, pobliski park czy bałtycka plaża – problem porzucanych odpadów jest powszechny. Wciąż potrzebna nam edukacja nie tylko na temat prawidłowej segregacji produkowanych przez nas śmieci, ale również o zagrożeniach płynących z zaśmiecania planety.
Śmieci w naturze, a los zwierząt
Mimo widocznego problemu porzucania odpadów na łonie natury, istnieje kilka argumentów przekonujących społeczeństwo, by pozostawiać po sobie porządek. Jednym z nich jest zagrożenie zdrowia i życia zwierząt. Mało co stanowi dla nich tak duże niebezpieczeństwo, jak porozrzucane kawałki szkła, plastikowe opakowania po rozmaitych przekąskach, butelki czy wszechobecne foliówki.
Puste puszki i butelki po słodkich napojach to świetny wabik na owady, np. żuki leśne które bezskutecznie próbując się wydostać z takiego opakowania, umierają. Resztki jedzenia w folii stanowią przynętę dla dzików i innych mieszkańców lasu. Szklane odłamki butelek mogą poważnie zranić łapy zwierząt. Z kolei plastik porzucany na plaży przedostaje się do morza, przekształcając się w maleńkie cząsteczki zwane mikroplastikiem, obecnym na każdym poziomie życia w morzu – od planktonu po wielkie drapieżniki. Zwierzęta wodne często połykają plastik, myląc go z pożywieniem. Skutki są dramatyczne: uszkodzenia narządów, brak możliwości odżywiania, a w wielu przypadkach śmierć głodowa.
A to tylko niektóre ze skutków zaśmiecania natury. Obserwując problem wszechobecnych odpadów w środowisku, w głowie nasuwa się pytanie „No dobrze, a kto to wszystko posprząta?”.
Wika Krauz pokazuje, jak urlopować i nie zapomnieć o dobrych manierach wobec planety
Odpowiedzi na to pytanie udzieli Wika Krauz – wyjątkowa twórczyni internetowa, która nie pierwszy raz pomaga nam przekazywać bezcenną wiedzę na temat prawidłowego postępowania z odpadami.Wika na co dzień w swoich mediach społecznościowych, za pomocą przytulnych rysunków przypomina, jak ważne by dbać o swój dobrostan. Pokazuje, że troska o naszą wewnętrzną równowagę jest tak samo istotna, jak o przestrzeń, którą się otaczamy. Tak samo jak regularnie sprzątamy bałagan w swojej głowie z pomocą terapii, medytacji czy aktywności fizycznej, tak samo powinniśmy przywiązywać uwagę do czystości planety, która mimo tego, jak zdarza nam się jej nie szanować, dalej dzielnie nam służy.
Środowisko naturalne, tak jak nasze zdrowie psychiczne potrzebuje odpowiedzialnych, konsekwentnych działań. Zaniedbywanie własnych emocji i potrzeb może prowadzić do przeciążenia, stresu, a w skrajnych przypadkach - depresji. Z kolei zostawianie po sobie śmieci w naturze i brak ich segregacji sprawi, że prędzej czy później ziemia przestanie być miejscem, w którym można bezpiecznie i komfortowo żyć.
Dlatego przez najbliższy miesiąc co tydzień na naszych mediach społecznościowych wspólnie z Wiką będziemy publikować inspirujące grafiki edukacyjne, karuzele oraz rolki — wszystko po to, by krok po kroku pokazać:
- jak w prosty sposób dbać o czystość wokół siebie w trakcie wakacji,
- czym zastąpić jednorazowe produkty i generować mniej śmieci,
- dlaczego to takie ważne,
- jakie korzyści dla planety i dla naszej głowy płyną z prawidłowego postępowania z odpadami.
Chcemy pokazać, że proste działania mają sens, a troska o nasze myśli, emocje i równowagę życiową idzie w parze z troską o Matkę Ziemię. Poczucie równowagi daje nam spokój i energię do działania, a dbanie o środowisko, sprawia, że wzmacnia w nas przekonanie bycia częścią większej całości. Nie bez powodu ponad 70% osób, które segregują odpady, deklaruje, że dzięki temu czują się lepszymi ludźmi.
Zapraszamy do śledzenia kampanii, obserwowania naszych mediów społecznościowych oraz Wiki, angażowania się, zadawania pytań i dzielenia inspiracjami!
